Producent z branży inżynieryjnej potrzebował większej mocy obliczeniowej do prac symulacyjnych. Odpowiedzią była platforma chmurowa HPC z regionami przeznaczonymi dla danych kontrolowanych. Problemem było licencjonowanie. Licencje na oprogramowanie symulacyjne znajdowały się na serwerze licencji w prywatnej chmurze firmy, a każde zadanie musiało pozostać z nim połączone przez cały czas jego trwania. Niektóre zadania działają przez tydzień.
Platforma oferowała kilka sposobów połączenia. Najtańszy z nich przesyłał ruch licencyjny w postaci niezaszyfrowanej, co go wykluczało. Najbezpieczniejsza opcja wymagała zaangażowania trzech podmiotów zewnętrznych i zajęłaby tygodnie, a inżynierowie musieli zacząć pracę wcześniej.